Kwas pantotenowy. Na przekór wszystkim uspokajającym opiniom: wiele osób ma niedobory

Współcześnie istnieje pewien paradoks: medycyna konwencjonalna i dietetycy twierdzą: „Niedobory witaminowe to dla nas żaden problem”. Tymczasem niezależne badania dowodzą czegoś zgoła innego. Nawet zdrowo się odżywiając, trudno jest pokryć zapotrzebowanie organizmu np. na kwas pantotenowy. Zdradzimy, jakich ilości tej substancji witalnej potrzebuje organizm i w jakich chorobach jest ona pomocna. Dla skóry kwas pantotenowy jest jak najczystszy balsam.

Nazwa kwasu pantotenowego wywodzi się od greckiego słowa „pantos”, co oznacza „wszędzie”. Witamina ta została tak nazwana, gdyż występuje w dużych ilościach we wszystkich komórkach żywych, jak również zawarta jest zawarta w wielu artykułach spożywczych. Kwas pantotenowy zaliczany jest do grupy witamin B i określany jest czasem jako witamina B5. Ponieważ nazwa ta nie jest poprawna z naukowego punku widzenia, nie będziemy jej tu stosować.

Organizm potrzebuje tej substancji witalnej przede wszystkim do budowy koenzymu A. Ta mała cząsteczka jest niesamowicie istotną substancją pełniącą kluczową rolę w przemianie materii. Jako aktywator i katalizator jest odpowiedzialna za szybką przemianę tłuszczów i węglowodanów w energię lub składniki komórek.

Do czego jest potrzebny kwa pantotenowy:

  • Pozyskiwanie energii komórkowej ze składników odżywczych (m.in. cykl kwasu cytrynowego)

  • Anabolizm i katabolizm przy udziale węglowodanów, tłuszczów i aminokwasów

  • Wytwarzanie hormonów i neuroprzekaźników (np. melatoniny, acetylocholiny)

  • Produkcja kwasu żółciowego

  • Regeneracja komórek i tkanek

  • Odtruwanie z leków i produktów przemiany materii w wątrobie

Aby pokryć zapotrzebowanie podstawowe na tę witaminę, należy przyjmować dziennie co najmniej 6 mg kwasu pantotenowego, co jest zalecane przez wielu ekspertów.

Połowa witaminy zostaje utracona podczas przygotowywania

Tymczasem w samych Niemczech tylko co drugi mężczyzna i zaledwie co piąta kobieta dostarcza zalecane ilości kwasu pantotenowego wraz z pożywieniem. Dlatego jest rzeczą całkowicie niezrozumiałą, dlaczego często twierdzi się, że ilość dostarczanego organizmowi kwasu pantotenowego nie jest ważnym zagadnieniem. Prawda jest następująca: prawie dwie trzecie Niemców ma niedobory! I jest rzeczą bardzo prawdopodobną, że wielu czytelników tego tekstu jest również w tej grupie. Kwas pantotenowy jest bowiem zawarty w produktach żywnościowych, rzadziej już dzisiaj spożywanych, jak podroby, rośliny strączkowe, nasiona i orzechy (patrz tabela niżej).

Zawartość kwasu pantotenowego w produktach żywnościowych (w mg na 100 g)

Wątroba cielęca

8,1

Śledź, makrela, tuńczyk

7,7

Wątroba wieprzowa

7,0

Nerki wołowe

4,0

Żółtko jaja

3,7

Ziarna słonecznika

3,6

Orzeszki ziemne

2,7

Kurki, świeże

2,5

Rośliny strączkowe

2,0

Ozór

2,0

Ryż niełuskany

1,7

Melon

1,6

Żyto – pełne ziarno

1,5

Cielęcina

1,3

Pszenica – pełne ziarno

1,2

Trudności w dostarczeniu wynikają również z faktu, że podczas gotowania ok. 50 procent wrażliwej na temperaturę witaminy jest tracone. Także produkty głęboko mrożone i konserwy zawierają tylko połowę ilości kwasu pantotenowego, występującej w produktach świeżych.

Możliwe skutki niedoboru kwasu pantotenowego:

  • Choroby skóry, np. trądzik, zapalenia

  • Złe gojenie się ran

  • Bóle głowy

  • Bezsenność

  • Zmęczenie, znużenie

  • Depresja, drażliwość

  • Podwyższony poziom lipidów we krwi

  • Zaburzenia trawienia (zaparcia, wzdęcia, nudności)

  • Nieprzyjemne odczucia okolicy stóp (syndrom pieczenia stóp u jeńców podczas drugiej wojny światowej)

  • Osłabienie odporności organizmu

W przypadku produktów zbożowych należy koniecznie wybierać pełnoziarniste: Zawierają 50% więcej kwasu pantotenowego niż mąka biała.

Ale aby rzeczywiście pokryć podstawowe zapotrzebowanie, nie obędzie się bez suplementu diety (patrz ramka niżej).

Jak zapewnić wystarczającą podaż kwasu pantotenowego

Zapotrzebowanie podstawowe: aby zapobiec objawom niedoboru, należy stosować preparat będący kombinacją substancji czynnych, za pomocą którego można dostarczać dziennie 6 mg kwasu pantotenowego (do nabycia w aptekach, drogeriach, sklepach z suplementami).

Leczenie dolegliwości i schorzeń: specjaliści przepisują najczęściej dawki między 100 a 500 mg.

Skutki uboczne: kwas pantotenowy jest bardzo pewną witaminą. Jest rozpuszczalny w wodzie i nie odkłada się w organizmie. Nawet w przypadku skrajnego przedawkowania (do 10 g dziennie przez wiele miesięcy), poza lekką biegunką nie daje żadnych skutków ubocznych.

Witamina zamiast kortyzonu: ochrona dla skóry

W większych dawkach kwas pantotenowy stosowany jest również w medycynie. Priorytetem nie jest tutaj pokrycie podstawowego zapotrzebowania, lecz leczenie chorób. Szczególnie skuteczny jest w leczeniu chorób skóry, jak zapalenie, łuszczyca, świerzbiączka ogniskowa, egzema i oparzenia. Zastosowanie znajdują dwie prowitaminy tejże witaminy: dexpanthenol lub panthenol. Są bardzo dobrze wchłaniane przez skórę pod postacią kremu i przekształcane błyskawicznie we właściwą witaminę. Również, jeśli cierpicie w wyniku źle gojących się ran (np. otwarte owrzodzenie nóg, odleżyny), powinniście wypróbować działanie takiego kremu.

Witaminą tą można zastąpić tak popularny wśród lekarzy kortyzon, czego dowodzi badanie przeprowadzone przez Uniwersytet w Bangkoku (Tajlandia) w roku 2012, w którym 30 pacjentów z zapaleniem skóry (Dermatitis) w każdej z grup otrzymywało 1-procentowy krem kortyzonu lub 5-procentowy dexpanthenol. Po czterech tygodniach zapalenie minęło w obu grupach w takim samym stopniu.

Wskazówka: jeśli zapytacie o krem dexpanthenol w aptece, najczęściej dostaniecie najdroższy Bepanthen. Tymczasem za połowę tej sumy można dostać kremy z tą samą zawartością substancji czynnej (np. od Acis lub Heumann).

Kwas pantotenowy obniża nawet poziom cholesterolu

Za pomocą kwasu pantotenowego możecie nawet obniżyć poziom cholesterolu we krwi, jako że pobudza spalanie tłuszczów. W tym celu potrzebna jest jednak specjalna jego postać, tak zwana pantetyna. Składa się z dwóch czastek pantotenu, w związku z czym ma silniejsze działanie. Chodzi przy tym o naturalny związek, produkowany także przez sam organizm, a nie o „chemię”.

Badania wykazały, że 600 do 1200 mg pantetyny dziennie obniża poziom „złego” cholesterolu LDL o 12%, a tłuszczów właściwych (trójglicerydów) o 18%. Równocześnie wartość dobrego cholesterolu HDL wzrasta o 9%.

Dobra rada na koniec: kwas pantotenowy w wysokich dawkach może pomóc w przypadku licznych innych chorób, między innymi zapaleń w obszarze jamy ustnej, przewlekłych zapaleń jelit, trądziku i innych zapaleń skóry, swędzenia w okolicy odbytu, zapalnych bólów stawów (łac. Artritis) oraz nieprzyjemnych odczuć w okolicy rąk i stóp.

Dr Ulrich Fricke

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Kuracja detoksykacyjna nie tylko dla cukrzyków

Pobierz »

Zdrowe plecy dzięki „super jedzeniu”

Pobierz »

Polecane artykuły