Mięśnie z gniazdka

Klub fitness, w którym ćwiczę, oferuje elektrostymulację mięśni. Dzięki tej metodzie rzekomo bez podnoszenia ciężarów można rozbudować muskulaturę i spalić tłuszcz. Czy to rzeczywiście działa?

Profesor odpowiada: Tego typu trening nie ma żadnego wpływu na sprawność Pańskiego ciała. Podczas biegania czy treningu siłowego w klubie fitness wygląda to tak: przy wysiłku fizycznym nerwy przewodzą impulsy elektryczne do konkretnych mięśni, które skutkiem tego kurczą się. Podczas elektrostymulacji polecenie skurczenia się dociera do mięśni nie z mózgu, lecz z urządzenia zewnętrznego emitującego prąd. Przyklejone do skóry elektrody stymulują różne grupy mięśni. Jeśli jest to dostatecznie intensywne i ma miejsce odpowiednio często, mięsień staje się grubszy i silniejszy. Zakłóca to jednak współdziałanie określonych mięśni (zginacz – prostownik), więc należy liczyć się z podwyższonym obciążeniu stawu.

Ostrożnie: Przeciwko takiemu treningowi przemawiają niektóre choroby: epilepsja, zaburzenia czucia na skutek cukrzycy, problemy skórne oraz takie schorzenia, które wymagają stosowania rozrusznika serca czy implantów.

prof. dr Thomas Wessinghage

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Zdrowe plecy dzięki „super jedzeniu”

Pobierz »

Kuracja detoksykacyjna nie tylko dla cukrzyków

Pobierz »

Polecane artykuły