Dzięki masażom i wyciągowi z cebuli nie powstaną brzydkie blizny

Blizny to nie tylko brzydka i przeszkadzająca „pamiątka” po operacji lub skaleczeniu. Blizna może boleć i stanowić problematyczny czynnik zakłócający prawidłową pracę organizmu. Jeśli jednak odpowiednio wcześnie zaczniemy pielęgnację blizny, ta mała "wada" będzie wkrótce niewidoczna.

Blizny powstają, gdy zniszczeniu ulegnie siatka kolagenowa

  Zawsze, kiedy na skutek przecięcia lub skaleczenia przerwana zostanie sieć włókien kolagenowych w skórze właściwej, powstaje blizna. Jest to tkanka łączna powstała w wyniku procesu naprawczego, przebiegającego podczas gojenia się ran. Gruba tkanka zastępcza jest mniej elastyczna i posiada mniejszą ilość pigmentu w porównaniu do nieuszkodzonej skóry.

Blizna może stać się problemem zdrowotnym, gdy jest:

  • Nadwrażliwa

  • Nieczuła na dotyk

  • Zaczerwieniona

  • Bielsza niż otaczająca ją skóra

Lekarze rozróżniają zasadniczo blizny zwykłe (zwłóknienia), które nie różnią się znacznie od otaczającej je skóry, przykurcze bliznowate (atroficzne) i blizny przerostowe (hipertroficzne).

Jeśli zaczniemy odpowiednio wcześnie pielęgnować bliznę, można w większości wypadków zapobiec jej nieestetycznemu wyglądowi i nie stanie się ona czynnikiem zakłócającym normalne funkcjonowanie.

Blizny należy odpowiednio wcześnie masować

Zaraz po zabliźnieniu rany, kiedy usunięte zostały szwy, bliznę należy zacząć regularnie masować. Przynajmniej raz dziennie lekko uciskając skórę blizny masować ją przez 5 minut kolistymi ruchami. Masaż jest jeszcze skuteczniejszy, gdy zastosujemy olej na blizny, który można zakupić w aptekach.

Dzięki masażowi wzrasta ukrwienie blizny i zrosty w tkance łącznej rozluźniają się. Blizna goi się przynajmniej przez 1 rok. Tak długo powinno się masować bliznę, aby była prawie niewidoczna i nie działała jak blokada w organizmie.

Pielęgnacja blizny wymaga cierpliwości

Ponieważ skóra na twarzy i różnych częściach ciała ma inne właściwości, blizny „dojrzewają” w inny sposób. Przynajmniej 10 tygodni potrzebuje blizna, aby osiągnąć stan ostateczny. Do tego momentu trzeba konsekwentnie i regularnie pielęgnować bliznę poprzez masaże, kremy lub plastry. Bliznę należy pielęgnować tak długo, jak długo blizna jest twarda i czerwona. Dopiero, gdy uzyska ona właściwy kolor skóry lub stanie się lekko od niej jaśniejsza, można nieco rozluźnić program pielęgnacyjny.

Sole mineralne Schuesslera pomagają w leczeniu blizny

Dzięki rozcieńczonym solom mineralnym stworzonym przez Heinricha Wilhelma Schuesslera, lekarza z Oldenburga, można pozytywnie wpłynąć na wygląd i strukturę blizny.

Sole Schuesslera działające na bliznę od wewnątrz:

  • Nr 1 fluorek wapnia: nazywany jest także solą tkanki łącznej

  • Nr 4 chlorek potasu: jako sól śluzówki, która jest niezbędna do działania komórek nerwowych i mięśni

  • Nr 11 krzemionka: wzmacnia skórę i tkankę łączną

1 do 3 tabletek wyżej wymienionych soli należy 3 razy dziennie powoli rozpuszczać w ustach.

Homeopatia radzi sobie z bliznami pooperacyjnymi

W bezproblemowym gojeniu się ran pooperacyjnych bez tworzenia się przykrych blizn doskonale sprawdza się środek homeopatyczny Staphisagria (ostróżka). Ostróżka wskazana jest, gdy rana została wykonana ostrym narzędziem (skalpelem). Aby rana goiła się optymalnie, bez powstania widocznej blizny, tuż po operacji należy wziąć 3 granulki tego homeopatycznego środka o potencji C30 i powoli rozpuścić w ustach. Można też, w celu dalszego wsparcia gojenia się rany, przyjmować przez jakiś czas ten sam preparat o potencji D6 (raz dziennie 3 granulki lub 1 tabletka).

Silikon może zahamować przerost blizny

Dzięki żelom i foliom można zapobiec tworzeniu się wypukłych blizn czy nawet przerostów bliznowca. Silikon tworzy na skórze warstwę ochronną, przepuszczającą wprawdzie tlen, ale nie wodę. Przez to skóra nie oddaje w tkance bliznowatej pary wodnej, a temperatura skóry i jej wilgotność wzrastają. W ten sposób blizna pozostaje elastyczna i miękka.

Odpowiednie preparaty można kupić bez recepty w aptece.

Jeśli nie rozpoczęliśmy pielęgnacji blizny na czas i powstały w jej miejscu zgrubienia, można się jeszcze w wielu przypadkach uchronić przed brzydkim bliznowcem dzięki plastrowi silikonowemu. Należy go naklejać minimalnie przez 2 do 6 miesięcy przynajmniej na 12 h dziennie – najlepiej w nocy. Blizny stają się wyraźnie bardziej płaskie, a w najlepszym wypadku wyrównują się z poziomem otaczającej skóry.

Bliznę należy chronić przed światłem UV!

Blizny w miejscach nieosłoniętych należy chronić przy pomocy blokera promieni słonecznych aż do chwili, gdy się całkowicie zagoją. W przeciwnym razie ryzykujemy brzydką pigmentację z trwałymi plamami na skórze. Do twarzy zaleca się stosowanie kremów podkładowych 50+, które z jednej stron przykrywają bliznę, a z drugiej chronią przed promieniowaniem słonecznym.

Im wcześniej, tym lepiej

Bliznę należy zacząć pielęgnować tuż po zdjęciu szwów. Wtedy mamy szanse na mało widoczną bliznę bez powikłań.

Nowa cudowna broń: wyciąg z cebuli

Przy leczeniu blizn bardzo skuteczny jest preparat silikonu z ekstraktem z cebuli. Na podstawie obserwacji okazało się, że 1300 pacjentów używających takich środków, stosując je 2 razy dziennie, wyraźnie poprawiło strukturę nawet starszych blizn. Wyciągi z cebuli działają – co udowodniono naukowo – przeciwzapalnie i zapobiegają przerostowi blizny. Obecnie nawet Niemieckie Towarzystwo Dermatologiczne zaleca w swoich wytycznych do leczenia blizn stosowanie preparatów z wyciągiem z cebuli.

Medycyna konwencjonalna stawia także na miód

W medycynie naturalnej od zawsze stosowany był sprawdzony środek, który teraz przeżywa w medycynie konwencjonalnej prawdziwy renesans. Miód. Oczywiście nie każdy miód, ale miód manuka pochodzący z Nowej Zelandii. Ten miód posiada bardzo wysokie stężenie metyloglioksalu – substancji, która działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie i przeciwwirusowo. Dzięki dużej zawartości cukru w miodzie ze skóry odciągana jest woda, dzięki czemu powstaje wilgotna atmosfera wspierająca proces gojenia się rany i zapobiegająca przerostowi blizny.

Codziennie należy wmasować 1 łyżeczkę miodu manuka w bliznę i pozostawić go na 1h. Następnie zmyć klejące się resztki letnią wodą.

Drobne igiełki aktywują tkankę bliznowatą

Kiedy tworzenie się blizny prawie dobiegło końca, a my nie jesteśmy zadowoleni z efektu końcowego, może pomóc jeszcze derma roller. Jest to urządzenie zakończone małym walcem z gęsto rozmieszczonymi drobnymi igiełkami od długości od 0,2 mm do 1 mm.

Derma roller, który można zakupić w internecie lub sklepie medycznym należy przesuwać po bliźnie, lekko dociskając go do powierzchni. Dzięki igiełkom tkanka bliznowata jest rozluźniana, a włókna kolagenowe w skórze właściwej są na nowo rozkładane. Jednocześnie pobudzane jest krążenie – i bazując na zasadzie gojenia się ran – tworzą się nowe włókna kolagenowe.

  

Beate Rossbach

Tagi: blizny

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Zdrowe plecy dzięki „super jedzeniu”

Pobierz »

Chora tarczyca – jak samodzielnie rozpoznać problem i świadomie wybrać leczenie

Pobierz »

Polecane artykuły