Jaka alternatywa dla GMO?

Anna  Gardyniak

Anna Gardyniak

20.10.2018 r.
Jaka alternatywa dla GMO?

Wrocławscy naukowcy pracują nad stworzeniem alternatywnej dla GMO metody modyfikacji roślin. Chcą wyhodować m.in. len dający większe plony i odporny na choroby.

Wrocławscy naukowcy pracują obecnie nad ulepszaniem roślin użytkowych, głównie lnu, metodami nie opierającymi się już na inżynierii genetycznej, wprowadzającej zmiany do DNA rośliny. Produkty surowcowe z takiego lnu (włókno, olej czy biorafinaty) mogą być podstawą preparatów wspomagających leczenie ran i uśmierzających ból, a także stanowić komponenty biodegradowalnych kompozytów do produkcji implantów medycznych czy wyposażenia samochodów.

  Dr hab. Magdalena Żuk z Zakładu Biochemii Genetycznej Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Wrocławskiego podkreśliła, że celem jest stworzenie alternatywy dla genetycznej modyfikacji roślin. Tak, aby technikami niewymagającymi ingerencji w genom, czyli epigenetycznymi, móc wyindukować korzystne, pod różnymi względami, cechy roślin.

Badania potrwają zapewne jeszcze kilka lat. Dr Żuk przyznała, że dla niektórych typów roślin metodami epigenetycznymi udało się już uzyskać te o interesujących i pożądanych właściwościach. - Badania są zaawansowane, nasiona pierwszych roślin odpornych na infekcje grzybowe mamy w ilościach tonowych. Inne rośliny, przykładowo wzbogacone w korzystne dla człowieka związki fenylopropanoidowe lub produkujące „idealny olej”, są na etapie półtechnicznej produkcji - powiedziała.

„Niektóre z naszych celów są na pierwszym etapie, czyli próbujemy uzyskać oczekiwane zmiany i indukować je w roślinach. Wynika to np. ze struktury genów, na które chcemy wpłynąć, bowiem na niektóre geny jest łatwiej, inne są trochę bardziej odporne” - podsumowała dr hab. Magdalena Żuk z UWr. Oprac. AG/PAP

Słowa kluczowe:
GMOlen

Tematyka

Znajdź nas na Facebook'u

Opinie naszych czytelników

wiper-pixel