Medycyna naturalna pomaga w walce z rakiem

Leczenie choroby nowotworowej ma, niestety, efekty uboczne. Chemioterapia i radioterapia działają wyniszczająco nie tylko na złośliwe komórki, ale także na te zdrowe. Z pomocą może przyjść medycyna naturalna – pomoże wzmocnić zdrowe komórki i przyniesie ulgę.

Dzięki medycynie konwencjonalnej obecnie wiele chorób nowotworowych można skutecznie leczyć. Wcześnie wykryty rak może być całkowicie wyleczony. Jednak taka terapia niszczy nie tylko komórki nowotworowe. Jest także wielkim obciążeniem dla całego organizmu.

Najczęstsze działania niepożądane to:

  • nudności i wymioty,
  • ciągłe zmęczenie,
  • zapalenie błony śluzowej,
  • osłabienie układu odpornościowego,
  • uszkodzenie nerwów (zaburzenia czucia).

Przy radioterapii dochodzi ponadto do podrażnień skóry – skóra jest bardzo silnie podrażniona, zmienia kolor, staje się nadwrażliwa, łuszczy się i wymaga specjalistycznej pielęgnacji.

Imbir pomaga na nudności

Nudności i wymioty należą do najczęstszych efektów ubocznych chemioterapii. Już w 2009 roku badanie przeprowadzone przez amerykańskich naukowców udowodniło, że ekstrakt z imbiru może pomóc zmniejszyć takie dolegliwości nawet o 40 procent. Teraz naukowcy z Instituts für Humangenetik w Heidelbergu rozszyfrowali zagadkę, dlaczego imbir jest tak skuteczny przy chemioterapii: składniki korzeni imbiru blokują receptory substancji neuroprzekaźnikowej, serotoniny, w komórkach nerwowych. Dzięki temu miejsce w mózgu odpowiadające za wymioty nie jest aktywowane. Efekt? Nie ma nudności. Warto więc przy chemioterapii sięgnąć po herbatę z imbiru albo preparaty dostępne w aptekach lub w sklepach ze zdrową żywnością. Można tam znaleźć np. kostki imbiru, które ssie się jak cukierki.

Herbatka z imbiru

Odkrój z obranego korzenia imbiru trzy lub cztery cienkie plasterki, a następnie zalej je filiżanką wrzącej wody. Po około dziesięciu minutach wypij ją. Nie musisz w tym celu odcedzać plasterków imbiru. Jeśli smak herbaty jest dla ciebie za ostry, możesz dodać jedną łyżeczkę miodu.

Można zapobiec uszkodzeniom skóry przy radioterapii

Najczęstszym efektem ubocznym radioterapii są bolesne zaczerwienienia i zapalenia skóry w miejscach naświetlania. Te tzw. odczyny popromienne można zmniejszyć, jeśli w okresie stosowania radioterapii posypujemy talkiem skórę 3–4 razy dziennie. Badania pokazują, że wysuszona skóra lepiej toleruje naświetlanie. W żadnym wypadku nie należy jednak stosować do tego celu perfumowanego pudru, tylko czysty talk (bez dodatków zapachowych), kupiony w aptece.

Jeśli na naświetlanej skórze doszło do zapalenia, biała kapusta skutecznie złagodzi dolegliwości.

Łagodź uszkodzenia skóry dzięki białej kapuście

Kiedy twoja skóra jest zaczerwieniona po radioterapii lub występują na niej bolesne zapalenia, pomóc mogą okłady z białej kapusty. Składniki kapusty łagodzą nie tylko zapalenia, ale także bóle. Obmyj jeden lub dwa liście białej kapusty i wykrój z nich głąb. Następnie wałkuj liście szklaną butelką tak długo, aż zacznie z nich wyciekać sok. Przyłóż je w tym miejscu, gdzie istnieje zapalenie. Przymocuj liście do ciała szmatką albo bandażem.

Homeopatia przeciwdziała efektowi toksycznemu

Preparat homeopatyczny Nux vomica minimalizuje efekty uboczne chemioterapii. Jest polecany jako środek na kaca, kiedy wypijemy zbyt dużo alkoholu, ale na podobnej zasadzie może przeciwdziałać też zatruciu chemicznemu organizmu. Bezpośrednio po każdej infuzji lekarstwa antynowotworowego rozpuść powoli w ustach trzy globulki o potencji D6. Przyjmuj je również przez następne dwa dni.

Po terapii warto poddać się detoksykacji

Kiedy masz już za sobą „cios chemiczną maczugą” lub także radioterapię, pora na usunięcie wszystkich jej śladów ze zdrowych komórek. W tym celu sprawdza się kuracja z użyciem preparatu z chlorelli i spiruliny. Te algi to tzw. chelatory, co oznacza, że mają zdolność rozpuszczania toksycznych i radioaktywnych substancji, wiązania ich i usuwania z organizmu. Odpowiednie preparaty z alg, które można stosować do wielotygodniowej kuracji, są dostępne w aptekach i sklepach ze zdrową żywnością.

Warto też na koniec leczenia nowotworowego zadbać o florę bakteryjną w jelitach, tzn. przyjmować probiotyki. Dobrym wsparciem takiej kuracji jest codzienne spożywanie jogurtów naturalnych.

Beate Rossbach

Tagi: nowotwór

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Zdrowe plecy dzięki „super jedzeniu”

Pobierz »

Kuracja detoksykacyjna nie tylko dla cukrzyków

Pobierz »

Polecane artykuły