Odchudzanie… ale czy dieta low-carb ma sens?

Food Inspector

15.12.2018 r.
Odchudzanie… ale czy dieta low-carb ma sens?

Low-carb, czyli dieta oparta na możliwie niewielkiej podaży węglowodanów zyskała ostatnio na popularności. Ale jak wszystkie diety z rodzaju tych „cud” i „szybko działających” może mieć ona więcej wad niż zalet. Wyjaśnimy, dlaczego warto spojrzeć na nią krytycznym okiem.

Niektóre supermodelki i aktorki hollywoodzkie zrezygnowały właśnie z chleba i ziemniaków. Zwykli zjadacze chleba również deklarują chęć zastosowania takiej diety, czyli dosłownie przyjmowania niskiej (low) ilości węglowodanów (carb). Nawet burgerownie-sieciówki próbują wabić klientów hamburgerami bez bułek. A regały amerykańskich supermarketów zalewają ogromnie ilości niskowęglowodanowych produktów.

O co tu chodzi? Jeżeli odżywiasz się w zrównoważony sposób, to około 50% energii, którą przyjmujesz, pozyskujesz z węglowodanów. Te węglowodany, których Twój organizm nie zużyje natychmiast, zostaną przekształcone w tłuszcz.

Jeżeli jednak organizm będzie przyjmował bardzo mało węglowodanów, to prędzej czy później będzie zmuszony sięgnąć do swoich rezerw tłuszczowych. Skutek? Natychmiastowe chudnięcie. Właśnie na tym polega dieta low carb. W zależności od jej wariantu należy zrezygnować z większości lub z wszystkich węglowodanów. W takim wypadku w jadłospisie figurują przede wszystkim mięso i produkty mleczne.

Rzeczywiście, istnieją badania, których wyniki wskazują na to, że dieta niskowęglowodanowa przyczynia się do utraty zbędnych kilogramów. Chudniesz przede wszystkim w pierwszych trzech miesiącach diety – szybciej, niż by miało to miejsce na diecie niskotłuszczowej. Dlaczego? Ponieważ obficie spożywane podczas takiej diety białko dobrze syci.

Duże ilości białka i tłuszczów „skrywają” ryzyko dla Twojego zdrowia

Ostatnio jednak pojawiają się krytyczne wypowiedzi na temat diety niskowęglowodanowej: gdyż w czasie jej trwania spożywa się bardzo dużo białka i tłuszczu.

Niektórzy zwolennicy low carb traktują ją jako przyzwolenie na pochłanianie mięsa bez żadnych ograniczeń. A przecież w mięsie i wędlinach – a także w maśle, serze i smalcu – znajdują się bardzo duże ilości nasyconych kwasów tłuszczowych, które podnoszą poziom cholesterolu w Twojej krwi. Z tego powodu wartość LDL może poszybować w górę. Również kwasy tłuszczowe trans, zawarte przykładowo w kiełbasie, podnoszą poziom LDL, a obniżają poziom HDL, co stwarza ryzyko miażdżycy. Jeśli stosujesz taką dietę, musisz liczyć się z bardzo dużym prawdopodobieństwem zapadnięcia na choroby układu sercowo-naczyniowego.

Podwyższone ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego

Przeprowadzone przez Instytut Karolinska w Sztokholmie w 2012 roku badanie potwierdziło, że ryzyko zawału serca lub udaru mózgu wzrasta o 5%, jeżeli zmniejszysz podaż węglowodanów o 20%, jednocześnie zwiększając podaż białek o 5%. Badano dane dietetyczne 43 396 kobiet w wieku od 30 do 49 lat.

Budząca wątpliwości jest również wysoka podaż białka w diecie low carb, która grozi artretyzmem i kamicą nerkową. Co więcej: dla większości ludzi utrzymanie diety niskowęglowodanowej jest na dłuższą metę bardzo trudne – zwłaszcza, jeśli mieli dotychczas w zwyczaju jeść sporo ziemniaków, ryżu i makaronu.

Co radzimy?

Dieta low carb być może ma sens, jeżeli chcemy szybko zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Na dłuższą metę niesie jednak za sobą poważne ryzyko dla zdrowia, którego nie wolno zbagatelizować.

Jeżeli chcesz schudnąć i cieszyć się tym sukcesem długofalowo, należy zastosować się do innych zaleceń. Twój jadłospis powinien obfitować w węglowodany złożone i błonnik.

W miarę możliwości warto unikać tłuszczów zwierzęcych. A jeśli już jesz tłuszcz, pamiętaj o przyjmowaniu kwasów tłuszczowych omega-3, które chronią Twoje serce i naczynia.

Wniosek

Komponując swój jadłospis, nie skupiaj się jedynie na utracie lub unikaniu nadwagi. Priorytetem powinno być zawsze Twoje zdrowie.

Tematyka

Znajdź nas na Facebook'u

Opinie naszych czytelników

wiper-pixel