5 trików przemysłu żywnościowego i jak się przed nimi chronić

Dr med. Rainer  Limpinsel

Dr med. Rainer Limpinsel

19.08.2018 r.
5 trików przemysłu żywnościowego i jak się przed nimi chronić

TABELA WARTOŚCI ODŻYWCZYCH

W Niemczech niektórzy politycy wymagają właśnie wprowadzenia specjalnych oznaczeń na opakowaniach żywności, przypominających swoim wyglądem trzykolorowy sygnalizator świetlny. Kolory żółty, czerwony i zielony mają oznaczać, na ile zdrowy jest dany produkt. Jednak już teraz można zasięgnąć takich informacji z tabeli wartości odżywczych lub na podstawie składu danego produktu, które są umieszczone na opakowaniu.

A oto wielka siódemka wszystkich substancji odżywczych

Od grudnia 2016 producenci żywności są zobowiązani do umieszczania tabeli wartości odżywczych na opakowaniach produktów. Tabele te zresztą pojawiały się bardzo często już wcześniej.

Tabela ta zawsze wyszczególnia 7 najważniejszych informacji na temat odżywczości produktu:

1. Wartość energetyczna (kalorie)

2. Tłuszcz

3. Nasycone kwasy tłuszczowe

4. Węglowodany

5. Cukier

6. Białko

7. Sól.

Ustawodawca zostawił jednak producentom w tym zakresie spore luki, dzięki czemu mają oni możliwość częściowego mijania się z prawdą lub zatajania pewnych informacji.

A oto triki, jakie stosuje przemysł spożywczy

Informacje ilościowe

Tabela wartości odżywczych mówi nam, ile wartości odżywczych znajduje się w 100 g lub 100 ml danego produktu. Jeśli chcesz więc wiedzieć, jakie wartości odżywcze dotyczą całego opakowania, należy odpowiednio pomnożyć podane informacje.

Trik nr 1: Dane dotyczące 100 g produktu są podawane bardzo małym drukiem. Większą czcionką podaje się dane dotyczące porcji. Informacje te są zazwyczaj całkowicie nierealne, o wiele za małe – np. 25 g chipsów ziemniaczanych.

Witaminy i błonnik

W niektórych tabelach znajdziecie również dalsze dane. Dotyczą one takich pojęć jak tiamina, witamina C, magnez, żelazo czy błonnik. Producent chce w ten sposób dać do zrozumienia konsumentowi, że jego produkt cechuje się jakimś nietypowym właściwościami.

Trik nr 2: Producenci zachęcają do kupna całkowicie oczywistym informacjami: wypowiedzi takie jak „bez glutenu”, „na wodzie mineralnej” czy „bez laktozy”, „na szynce” zawsze będą prawdziwe. Nie ma sensu ich powielanie.

Składnik czy dodatek?

Na liście składników znajdziesz wszystkie substancje, jakie zawiera dany produkt. Ich kolejność jest uzależniona od ilości. A zatem skład: „cukier, woda, wiśnie” oznacza automatycznie, że produkt w 1/3 składa się z cukru. Teoretycznie możliwe jest jednak, że cukru może być nawet 99% procent. Należy więc dokładnie studiować tabele wartości odżywczych. Dzięki temu możliwe jest oszacowanie dokładnej zawartości cukru.

Trik nr 3: Informacja „bez wzmacniaczy smaku” oznacza dokładnie coś odwrotnego. Wzmacniacze smaku przemycane są wówczas jako składnik produktu. Przemysł spożywczy i ustawodawca odróżnia bowiem składniki od dodatków.

Czerwona lampka: „bez cukru” i „bez dodatku cukru”

Takie wyrażenia, jak „bez cukru” i „bez dodatku cukru” absolutnie nie oznaczają, że dany produkt nie podniesie poziomu cukru we krwi. Po pierwsze, produkt taki może z natury być słodki (jak sok czy kompot jabłkowy), po drugie, produkt określany jako „bez cukru” może zawierać 0,5 g cukru na 100 g lub 100 ml. Jeśli wypijesz dużą butelkę takiej „bezcukrowej” lemoniady, poziom cukru w twojej krwi na pewno wzrośnie. Słodziki również nie są żadną alternatywą. Nie pomogą ci schudnąć, ponadto mogą być przyczyną cukrzycy.

Trik nr 4: Pojęcia „bez cukru”, „o niskiej zawartości cukru”, „bez dodatku cukru”, „o obniżonej zawartości cukru” czy „mniej cukru” zawsze są podejrzane. Bardziej wiarygodne jest określenie „niesłodzone”.

W takim produkcie nie znajdziesz bowiem cukru, słodzących dodatków ani słodzików.

Fruktoza to wróg cukrzyka

Fruktoza to cukier owocowy. Pod postacią świeżych owoców nie jest do końca zła. Owoce zawierają bowiem dodatkowo błonnik. Błonnik łagodzi skok cukru we krwi. Natomiast wyizolowana fruktoza w produktach gotowych to zabójca Twojego zdrowia. Powoduje tycie i uszkadza wątrobę.

Trik nr 5: Za pomocą poniższych opisów producenci podstępnie przemycają informacje o zawartości fruktozy:

- słodzony owocami

- bez cukru krystalicznego

- słodzony cukrem gronowym

- odpowiednie dla diabetyków

- bez cukru

- bez dodatku cukru

- syrop glukozowo-fruktozowy

- słodycz z owoców

- słodkie dzięki zawartości jabłek.

WNIOSEK

Zabieraj ze sobą na zakupy lupę i każdorazowo dokładnie studiuj skład produktu oraz tabele wartości odżywczych. Zachowaj szczególną ostrożność na widok takich pojęć, jak „bez cukru” czy „bez dodatku cukru”. Nie kupuj żadnych produktów mających w składzie więcej niż 3 pozycje. Trzymaj się również z daleka od wszystkiego, co brzmi podejrzanie chemicznie lub kończy się na takie sylaby, jak „-oza”, lub zawiera w nazwie frazy „cukier” czy „syrop”.

Tematyka

Znajdź nas na Facebook'u

Opinie naszych czytelników

wiper-pixel